Mamy cieplutka relację z wymiany długoterminowej w Vitoria Gasteiz

Lecieliśmy z Poznania do Bilbao, z przesiadką w Monachium, podczas lotu mieliśmy piękny widok na wschód słońca

W Monachium udało nam się spróbować niemieckiego precla

Przylecieliśmy ok. południa do Bilbao stamtąd odebrały nas rodziny goszczące, po godzinie jazdy dojechaliśmy do Vitorii

Resztę dnia spędziliśmy w rodzinnych atmosferach. W niedzielę spotkaliśmy się ze znajomymi, zwiedziliśmy trochę miasta i spróbowaliśmy lokalnych potraw.

Lekcje w hiszpańskiej szkole rożnią się lekko od tych polskich, wszyscy pracują na iPadach, lekcje są dłuższe.

Całe szczęście trafiliśmy do szkoły która częściowo uczy w j. angielskim (jest to bardzo duże ułatwienie), większość uczniów płynnie posługuje się tym językiem

Szkoła jest o wiele większa niż nasza, ma kilka pięter i podziemną salę gimnastyczną

W poniedziałek po szkole udało nam się zobaczyć jeszcze trochę miasta, przy okazji wyrabiania kart miejskich

Przez resztę tygodnia mieliśmy dużo czasu na odpoczynek, spacery i podziwianie okolicy

W piątek i w sobotę wyszliśmy ze znajomymi

W sobotę w szkole widzieliśmy próbę przed międzyszkolnym występem karnawałowym

W niedzielę Franek zaliczył wycieczkę nad ocean

Ostatni tydzień był bardzo spokojny, ze względu na egzaminy, do których chłopacy z Hiszpanii pilnie się uczyli

Wczoraj udało nam się napisać egzamin z angielskiego, a dzisiaj klasa pisała ostatni – z fizyki

W najbliższy weekend jest Carnival, nie możemy się doczekać

Przez cały tydzień mogliśmy się cieszyć prawdziwie hiszpańską pogodą – codziennie ok. 15°C ze słońcem, z kilkoma chłodniejszymi dniami
